Przejdź do głównej zawartości

Czerwona Królowa- Victoria Aveyard

Hej!
Są książki, których zrecenzowania nie mogę się doczekać. W trakcie czytania zwykle wymyślam już sobie nawet początek tekstu. Taka była Czerwona Królowa i dlatego z dwa razy większym entuzjazmem niż wcześniej, powracam z recenzjami :)




Świat Mare był podzielony na Srebrnych i Czerwonych. Srebrni byli arystokratami, królami- zawsze dostawali to czego chcieli, a Czerwoni byli często wykorzystywani jako służący, robotnicy; ich życie było bardzo ciężkie.
Czym się różnili? Kolorem krwi. Czerwoni byli tacy sami jak my, w ich żyłach płynęła ta sama, czerwona krew. Srebrni natomiast byli inni. Ich krew była s r e b r n a. Odznaczali się oni (często strasznymi) umiejętnościami. Umieli przywoływać ogień, wodę, żelazo itp., co czyniło ich prawie bogami. Jednakże nie byli oni przyjaźni. Prawdziwy uśmiech prawie nigdy nie gościł na ich twarzach. Wobec Czerwonych byli okrutni. Mieli oni władzę i moc, a ich poddani prawie nic.






,,Każdy może zdradzić każdego’’



Mare trafiając na dwór jako służąca myślała, że umie tylko kłamać i kraść- głównie tym zajmowała się w swojej wiosce, żyjąc w cieniu doskonałej siostry. Jednak na oczach króla okazało się, że potrafi więcej. Więcej niż Srebrni czy Czerwoni. Choć jej krew była szkarłatna, posiadała moc, która mogła wiele odmienić. Czy przyniesie pomoc Czerwonym i Szkarłatnej Gwardii, która próbowała wzniecić bunt przeciwko niesprawiedliwej monarchii? Czy żyjąc blisko króla, jako przyszła księżniczka ma szanse, by kiedykolwiek być znowu sobą?

Da radę zostać Czerwoną królową?

Kiedy opuszczam rękę, dostrzegam na palcach szkarłatną plamkę. ,,Tym właśnie jesteś’’

Czerwoną królową bardzo szybko mi się czytało, była to miła lektura i z przyjemnością wracałam do jej czytania.
Bohaterowie w książce byli bardzo ,,żywi’’, spodobał mi się sposób myślenia Mare, jak i opisanie bohaterów drugoplanowych przez Aveyard.
Pomimo tego, że książka czasami była przewidywalna, w niektórych momentach umiała mnie zaskoczyć, a wręcz zszokować.
Pisząc jeszcze parę słów o wydaniu- bardzo mi się spodobało, minimalistyczne z czcionką, która jest bardzo miła dla oka.

Podsumowując, polecam Wam przeczytanie Czerwonej królowej zapoznanie się ze światem, który udowadnia, że są rzeczy ważniejsze niż władza i siła.


8/10

★★★★★★★★


Komentarze

  1. Ta ksiązka jest rewelacyjna :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka czeka na półce na przeczytanie, ale po wielu negatywnych recenzjach trochę się zraziłam i tak jakoś odkładałam na bok i wybierałam do czytania coś innego. Tobie widzę, że się spodobała, więc chyba będę musiała w końcu sama się przekonać, jak to z tą książką jest. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, ja tez czytałam wiele jej recenzji- tych pozytywnych i negatywnych. Mimo tego byłam ciekawa książki i gdy znalazła sie ona ma mojej półce, postanowiłam nie zwlekać ;). Mi akurat sie podobała, ale duzo zależy od upodobań :)

      Usuń
  3. Uwielbiam cytaty pochodzące z 'Czerwonej Królowej' i 'Szklanego tronu' ! <3
    Pozdrawiam,
    donka.reads ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mile wspominam tą książkę, chociaż do tej pory nie zabrałam się za kontynuację o.O
    Pozdrowionka! ;)
    recenzjeklaudii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Tyle razy już zarzekam się że następna książka po jaką sięgnę to ta a jednak nigdy mi nie wychodzi.. Chyba muszę ją sobie kupić i zdecydowanie położyć na środku biurka z nalepką "teraz ta" :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie niestety bardzo drażniła ta przewidywalność, bo autorka nie potrafiła mnie zaskoczyć, przez co nie czerpałam przyjemności z czytania. Dla mnie zakończenie było porażką jakich mało ;) Nie zamierzam sięgać po drugi tom.
    Pozdrawiam serdecznie :D
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Podczas czytania nawet mi się podobała, ale potem stwierdziłam, że nie była aż taka fajna. :c

    OdpowiedzUsuń
  8. Koniecznie muszę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. oo muszę ją przeczytac ! :)

    zostaję w obs i zapraszam do siebie katarzynakoziej.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wprawdzie książka zbiera mieszane opinie, ale mi również bardzo się spodobała. Z niecierpliwością czekam na trzecią część :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja już nawet sobie nie obiecuję, że to przeczytam, bo wiem, że i tak nie przeczytam :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Kocham tą książkę! Właśnie czytam ją po raz trzeci <3 Super napisana recenzja :)


    Obserwuję :) Zapraszam też do mnie!
    http://annemcosplay.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. KOCHAM! <3 Jest to jedna z moich ulubionych książek i nie wyobrażam sobie życia bez niej! *-*
    Super recenzja, stwierdzenie, że ''są rzeczy ważniejsze niż siła'' jest jak najbardziej trafne i z przyjemnością się z nim zgadzam. :3

    Buziaczki,
    StormWind z bloga cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Cześć! Jak dawno mnie tu nie było! Według mnie " Czerwona królowa" to kolejna młodzieżówka, przez którą trzeba przejść. Na pewno jednak podobało mi się jej zakończenie, i dzięki niemu Victoria Aveyard ma u mnie duży plus. Na koniec pytanko, jak robisz te gwiazdki pod koniec recenzji? Sama chciałam coś takiego wprowadzić, a nie mam pojęcia jak. Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej!
      Gwiazdki po prostu kopiuje- możesz ode mnie je skopiować i wkleić tyle razy ile chcesz u siebie ;)

      Usuń
  15. O, ciekawe...
    Zapraszam na
    kanarkoweksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zosia, co ty odjaniepawlasz? XD
      Pisz trochę bardziej ludzkie te komentarze, ktore maja więcej niż 1 zdanie pojedyncze 😂

      Usuń
  16. Przyznam, że mi książka podobała się tak sobie, chociaż pierwszy tom zdecydowanie jest lepszy niż drugi. Autorka miała ciekawy pomysł, ale jakoś nie porwała mnie aż tak bardzo ta historia ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Książka bardzo mi się podobała, chociaż była nieco schematyczna :D Pokochałam bohaterów :D Nie wiem czy czytałaś 2 tom, ale zakończenie.. autorka znęca się nad czytelnikiem tym, że dopiero w 3 tomie dowiemy się jak to się zakończy :D Wyczekuję z niecierpliwością kolejnego tomu :D Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Jeśli przeczytałeś post (co jest ważne przy komentowaniu, a często omijane) to pozostaw komentarz, podziel się opinią :)

Popularne posty z tego bloga

Dyskusja nt. ostatniej części Harrego Pottera.

Hej! Dzisiaj przychodzę do Was z czymś innym niż zwykle, a jest to dyskusja o niedawno wydanej części Poterra. Mówimy o wszystkim, więc jeśli jeszcze nie czytałeś książki, nie waż się czytać wpisu. Spojlery 😉 Osiem pytań, osiem osób, wszystko po to, aby pogadać o ósmej części słynnej serii książek. Jak inni ją postrzegają? (Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii, zapraszam tutaj na recenzję). Jest nic nie warta, czy wręcz przeciwnie? 


The call. Wezwanie- Peadar O'Guilin

Co byś zrobił mając tylko chwilę, żeby uratować swoje życie, a zegar już zaczął odliczanie?
Trzy minuty
Wszyscy nastolatkowie wiedzą, że pewnego dnia znajdą się w przerażającej krainie, do której zostaną Wezwani.
Dwie minuty
Na nieznanym terenie ruszą za nimi bezwzględni łowcy, którzy zrobią wszystko, by ich dopaść i zabić.
Minuta
A Nessa nie może biegać. Czy mimo poraż enia nóg ma szansę na przeżycie, kiedy przyjdzie pora jej Wezwania?
Czas ucieka…


Zacznę od tego, że książka była pełna akcji i to mi się w niej bardzo podobało. Nie było tam nie potrzebnych opisów przyrody, skupiała się na postępie w fabule i rozwoju osobistym głównych bohaterów. Właśnie główna bohaterka miała coś w sobie, przez co umiała przyciągnąć czytelnika do czytania.  Była ona zaradna, co mi się bardzo spodobało. Może to po prostu moje preferencje, ale nie cierpię bohaterek, które rozczulają sie nad sobą.
- Zamierzam przeżyć - mówi. I nikt mi w tym nie przeszkodzi.Wierzy w każde wypowiedziane słowo.

Powieść sama w sobie m…

Recenzja ,,Za niebieskimi drzwiami'' - Marcin Szczygielski

Hej! Dzisiaj opowiem wam o ,,Za niebieskimi drzwiami’’ Marcina Szczygielskiego. Książkę wypożyczyłam z biblioteki za namową koleżanki, która powiedziała mi, że czytała tą książkę i bardzo jej się spodobała. Wzięłam ją więc do domu. Byłam już bardzo zaciekawiona okładką. Chłopiec chodzący o kulach i dziwne skrzyżowanie małpy, pająka i ptaka? Tak mi się na początku skojarzyły ;-)  O ile o tych dziwnych stworzeniach trudno będzie mi wam opowiedzieć i to raczej wole zostawić chętnym do przeczytania tej lektury, to o chłopcu już wam mogę trochę opowiedzieć.
Nazywa się Łukasz Borski, ma 12 lat. Dlaczego chodzi o kulach? Wszytko przez ten dzień kiedy ma pojechać z matką na wspólne wakacje, jednak niespodziewanie mają wypadek. Chłopiec po wypadku ma wiele problemów z nogami i musi przejść wiele operacji. Dlatego nie może chodzić zupełnie sam. Jego mama jest śpiączce -więc musi zamieszkać w Brzegu- malutkiej nadmorskiej mieścinie z ciotką Agatą.  Zdziwiło mnie to, że okazało się iż chłopiec sam za…